piątek, 5 grudnia 2014

Ciemne smokey eye z metalicznym akcetem

     Witam Was serdecznie po krótkiej przerwie na blogu, dziś mam przygotowany dla Was post z makijażem, który będzie idealnie pasował na zbliżające się święta lub do makijażu karnawałowego. 

     Początkowo zmalowałam ciemne, matowe  smokey eye, jednak, że mat i ja nie idą w parze, musiałam dodać trochę błysku. Wykorzystałam do tego metaliczne folie z Makeup Revolution oraz pigment z INGLOT. Całość dopełniłam czerwonymi, matowymi ustami. 





Krok po kroku:

-na całą twarz nałożyłam matujący krem z Ziaja, następnie wyrównałam koloryt skóry moim ulubionym ostatnio podkładem od INGLOT HD nr 73. 
-strefę "T" zmatowiłam pudrem sypkim Kryolan TL11.
-podkreśliłam brwi cieniem z Golden Rose nr 106, wyrównałam granice pod łukiem brwiowym korektorem w pędzelku z SEPHORA oraz nałożyłam jasny cień beżowy z INGLOT nr 351
-załamanie powieki i trochę ponad zaznaczyłam średnim brązem z INGLOT nr 360
-na całą powiekę ruchomą nałożyłam czarny cień w kremie color tattoo z Mayballine i rozblędowałam go ku załamaniu
-ten sam cień nałożyłam na linię wodną i roztarłam poniżej na powiekę dolną
-na całość cienia w kremie nałożyłam na sucho przepiękne metaliczne "folie" z Makeup Revolution w kolorze Pure Platinum


-zewnętrzny kącik oka rozświetliłam pigmentem z Makeup Revolution w kolorze supreme
-wytuszowałam rzęsy tuszem Lovely Pump Up

Tu mógłby być koniec makijażu oka, jednak pstanowiłam dołożyć odrobinę  przepięknego pigmentu nr 86 z INGLOT ponad załamanie powieki

-twarz wykonturowałam paletą contour kit ze Sleeka w odcieniu light
-na usta nałożyłam mieszankę czerwonej pomadki z Rimmel Lasting Finish z matowym lakierem do ust MUA w odcieniu Atomic. Dało mi to matowo-satynowe wykończenie oraz przedłużyło maksymalnie trwałość pomadki. Nałożona około 11:00 przetrwała bez poprawek do 19:00, pomimo jedzenia i picia :)







Ten, kto śledzi mnie na facebooku, widział już makijaż oka i wie, że uwielbiam takie połączenie, czyli: błyszczące oko i matowe usta :)



     Jeżeli chcemy uzyskać bardziej wyrazisty efekt, można przykleić sztuczne rzęsy, których nie brakuje na rynku. Duży wybór mamy w drogeriach internetowych np. mintishop.pl, gdzie zamawiam moje ulubione rzęsy Ardell, lub stacjonarnie w drogerii HEBE (odkryłam ostatnio, że mają w sprzedaży dokładnie te same rzęsy, jakie produkuje Ardell, tylko pod inną nazwą) oraz w INGLOT. Różnorodne kształty i zdobienia pozwolą na uzyskanie ciekawych efektów. Mamy do wyboru rzęsy w całości na pasku, bądź kępki, które dadzą delikatniejszy - bardziej naturalny wygląd.  Będzie to niewątpliwie makijaż jeszcze mocniej przykuwający uwagę, świetny w okresie karnawałowego szaleństwa. Srebrne drobinki, moża zastąpić innymi w dowolnym kolorze, a jeżeli nie lubimy czarnego cienia na powiekach, możemy zastąpić go np. ciemnym brązem. 

__________________________________________________

Jak Wam się podoba?
Dajcie znać, życzę miłego dnia :)