poniedziałek, 17 listopada 2014

Moje ulubione produkty do brwi

Witam Was serdecznie,

dzisiaj postanowiłam poruszyć kwestię bardzo ważną przy wykonywaniu makijażu, mianowicie - podkreślanie brwi.

____________________________________________________

Dobrze podkreślone brwi, są nieodzowną częścią makijażu. Ich kształt może całkowicie zmienic wyraz twarzy. Wyobraźcie sobie np. piękną brunetkę z perfekcyjnym makijażem, ale bez podkreślonych brwi. Nie pasuje prawda? Ważne jest zatem, żeby kolor brwi współgrał z kolorem włosów, żeby pasowały do makijażu oraz najważniejsze, żeby miały ładny kształt! Źle narysowane mogą nam dodać lat lub sprawić, że nasza twarz wygląda nieprzyjaźnie. Warto więc poświęcić im trochę czasu.

Z doświadczenia wiem, że kiedy nie mam czasu na makijaż, podkreślam tylko brwi i tuszuję rzęsy, twarz wygląda o wiele lepiej :)

Aby uzyskać naturalny efekt, należy:

1) poprawnie regulować włoski
2) narysować delikatny kształt naszych brwi oraz wypełniać ubytki tam, gdzie włos powinien rosnąć, a nie rośnie lub tam, gdzie przypadkowo zostały one wyrwane 
3) rozczesać, utrwalić 

____________________________________________

Moje naturalne brwi są bardzo jasne i nieregularne więc koniecznie muszę je "zrobić" przed wyjściem gdziekolwiek :)


Moje ulubione produkty do brwi:

1) I Tint My Brows z MUR - jest to farbka do brwi, która wygląda jak miniaturowy tusz do rzęs. Producent zakładał, że klient będzie nakładał produkt właśnie załączoną szczoteczką - u mnie się to nie sprawdza. Do aplikacji używam syntetycznego,  skośnego pędzla z INGLOT 17TL. Sama farbka świetnie utrzymuje się na brwiach, nie schodzi, nie rozmazuje się, dobrze się z nim pracuje, szybko zastyga, przez co włoski są usztywnione - dla mnie duży plus. Nie jest wodoodporny, więc łatwo schodzi przy użyciu jedynie wody. Ja mam w kolorze medium, kupiony w mintishop.pl



2) Cień do brwi Golden Rose. W opakowaniu, oprócz docelowego produktu, mamy załączony miniaturowy skośny pędzel do aplikacji. Podoba mi się dość spora gama kolorystyczna, w której mamy do wyboru cieplejsze i chłodniejsze odcienie. Ja mam kolor nr 106. Cienie te są bardzo jedwabiste, satynowe, miękkie w dotyku. Łatwo się je aplikuje, współgrają z pędzlem, nie osypują się. Są odpowiednio napigmentowane. Kupiłam za 15 zł na stoisku kosmetycznym z produktami GR.



3) Moja pierwsza kredka do brwi, którą uczyłam się malować jeszcze w szkole wizażu, to właśnie taka jak poniżej, czyli Essence. Nie jest to mój faworyt, jednak lubię po nią sięgać, kiedy nie mam czasu na zabawę pędzlem. Posiadam w kolorze nr 3 -średni brąz. Tak jak widać na załączonym zdjęciu, kredka ma grzebyk, którym możemy łatwo wyczesać włoski. Nie jest mocno napigmentowana, więc efekt po jej użyciu jest bardzo delikatny. Nie rozmazuje się i ma dobrą konsystencję. Kupiona w drogerii Natura. 



4) Ostatni produkt, to mój pewniak, czyli eyeliner żelowy z INGLOT. Jak nazwa wskazuje, jest to eliner do powiek, jednak u mnie najlepiej spisuje się jako farbka do brwi. Ma dobrą konsystencje, jest wodoodporny, trzyma się cały dzień i zmyje się tylko produktem do makijażu wodoodpornego. Świetnie spisze się na basenie - sprawdzone ;) Bardzo wydajny - wystarczy odrobinka, żeby wypełnić całą brew. Mam w kolorze 90, kupiony w sklepie INGLOT. 





_______________________________________

Napiszcie mi proszę, jeżli macie swoje sprawdzone produkty do brwi, lub podzielcie się opinią, jeśli używałyście któregoś z powyższych :)

Zastanawiałam się też, czy nie zrobić osobnego wpisu, jak ja wypełniam brwi.


Dajcie znać, pozdrawiam serdecznie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo mi miło, że wyraziłeś swoją opinię.
Dziękuję za miłe komentarze i konstruktywną krytykę.
Na wszelkie pytania odpowiem niebawem.

Pozdrawiam